Po ponad 25 latach negocjacji Unia Europejska i kraje bloku Mercosur — czyli Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj — oficjalnie podpisują w Paragwaju wielką umowę o wolnym handlu, która ma stworzyć jedną z największych stref handlowych na świecie obejmującą blisko 700 milionów konsumentów. Dokument zakłada stopniowe zniesienie ceł na ponad 90 procent produktów między oboma blokami gospodarczych partnerów.
Umowa została formalnie zatwierdzona przez większość państw UE, mimo sprzeciwu m.in. Polski, Francji, Węgier, Austrii i Irlandii. Pod dokumentem w imieniu Unii złożyła podpis przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jej zdaniem porozumienie otwiera ogromne możliwości eksportowe dla europejskich firm — zwłaszcza w sektorach motoryzacyjnym, maszynowym, chemicznym i farmaceutycznym.
Polska – w opozycji, ale nie na finiszu konfliktu
Polski rząd konsekwentnie sprzeciwia się umowie, argumentując, że może ona poważnie zaszkodzić krajowemu rolnictwu. Główne obawy dotyczą napływu tańszej żywności z krajów Mercosur, produkowanej w warunkach i przy użyciu pestycydów, które w Unii są zakazane lub mocno regulowane. Warszawa odrzuca też sposób przyjęcia umowy, a szczególnie podział jej na część polityczną i handlową, co – zdaniem polskiego rządu – może być niezgodne z traktatami UE.
W odpowiedzi Polska przygotowuje kolejny krok prawny — planuje skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), która ma zakwestionować zgodność umowy z prawem unijnym. Według ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego oraz polskich europosłów wniosek może zostać zgłoszony już w najbliższym tygodniu, jeśli Parlament Europejski nie uwzględni sprzeciwu wobec umowy.
Protesty i społeczna mobilizacja
Sprzeciw wobec porozumienia objawił się również na ulicach Polski — rolnicy organizowali protesty w wielu miastach, ostrzegając przed skutkami umowy dla polskiego sektora rolno-żywnościowego i lokalnych gospodarstw. Protesty wskazują, że problem ten nie jest postrzegany wyłącznie jako techniczna kwestia handlowa, lecz jako sprawa mająca realny wpływ na życie społeczno-gospodarcze kraju.
Środki ochronne i przyszłe regulacje
Unia próbowała złagodzić obawy dotyczące konkurencji z Mercosur, uzgadniając specjalne mechanizmy ochronne. Nowe regulacje mają umożliwiać szybką reakcję na gwałtowne wzrosty importu i szkody dla unijnych producentów rolno-spożywczych, z określonymi kryteriami i procedurami uruchamiania zabezpieczeń. Cały pakiet wymaga jeszcze formalnej akceptacji instytucji UE.
Co dalej?
Podpisanie umowy UE-Mercosur to dopiero początek formalnej ścieżki, która zakończy się dopiero po jej ratyfikacji przez parlamenty krajowe i Parlament Europejski, a także po ewentualnych decyzjach TSUE. Polska, mimo że w pierwszej fazie umowa została podpisana bez jej zgody, nie rezygnuje z podważenia jej ważności i będzie kontynuować walkę — zarówno na forum UE, jak i prawne w sądach unijnych.






