Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Prawdziwe "kwietniowe plecionki" tuż za rogiem. Prognoza pogody na przełom marca i kwietnia
Szwedzka klątwa trwa od ponad pół wieku. Kiedy reprezentacja Polski po raz ostatni wygrała w jaskini lwa?
"Agent puścił farbę". FC Barcelona rusza po nowego napastnika, kulisy transferowego hitu ujrzały światło dzienne
Zdecydowana reakcja polskiego Kościoła. Kardynał Ryś wydaje oświadczenie po skandalu w Jerozolimie
"Czuję ogromną dumę". Karol Nawrocki dziękuje Polonii w USA za wsparcie i pielęgnowanie polskości
Wiadomości

Sekretarz Skarbu USA: ‘Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią Stanów Zjednoczonych’ — kontrowersyjne stanowisko Waszyngtonu

18.01.2026, 18:47 👁️ 49 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

W niedzielnym wywiadzie dla NBC News sekretarz skarbu USA Scott Bessent wygłosił jeden z najbardziej kontrowersyjnych komentarzy na temat geopolitycznego znaczenia Grenlandii w kontekście globalnego bezpieczeństwa: jego zdaniem Grenlandia może być skutecznie obroniona wyłącznie wtedy, gdy stałaby się częścią Stanów Zjednoczonych. To stanowisko powraca po wielu miesiącach debaty nad przyszłością arktycznej wyspy, która – choć formalnie jest autonomicznym terytorium zależnym od Danii – ma ogromne znaczenie strategiczne.

Bessent argumentował, że Grenlandia jest niezbędna dla bezpieczeństwa narodowego USA, szczególnie w obliczu rosnących napięć z takimi państwami jak Rosja i Chiny oraz intensyfikacji rywalizacji geopolitycznej o Arktykę. W jego ocenie kontrola nad terytorium byłaby bardziej efektywna, jeśli Grenlandia stałaby się częścią Stanów Zjednoczonych, co jego zdaniem eliminowałoby potrzebę jej obrony z zewnątrz. Taką opcję przedstawiał jako „najlepsze rozwiązanie” zarówno dla Europy, jak i Waszyngtonu.

Sekretarz skarbu podkreślił także, że amerykańscy prezydenci od ponad wieku rozważają nabycie Grenlandii i są przekonani, iż Europa jest obecnie „zbyt słaba”, by samodzielnie zapewnić bezpieczeństwo temu obszarowi. Według jego wypowiedzi celem takich zmian byłoby unikanie konfliktów poprzez umocnienie roli USA w regionie zamiast polegania na partnerach sojuszniczych.

To publiczne stanowisko pojawia się w momencie narastającego napięcia między Waszyngtonem a Kopenhagą oraz innymi stolicami europejskimi. Dania zdecydowanie odrzuca możliwość jakiejkolwiek utraty kontroli nad Grenlandią, podkreślając suwerenność i integralność terytorialną Królestwa Danii. Duński rząd oraz przywódcy Grenlandii ostrzegają przed jakimikolwiek formami nacisków zewnętrznych i są zgodni, że decyzje dotyczące wyspy powinny należeć wyłącznie do jej mieszkańców i władz Kopenhagi.

Komentarze amerykańskiego polityka zbiegają się z innymi działaniami administracji USA, które sugerują chęć wzmocnienia obecności militarnej i strategicznej w regionie, a także gotowość do użycia narzędzi gospodarczych, jak cła na państwa europejskie, jeśli nie będą wspierały amerykańskiej wizji Grenlandii.

Reakcje w Europie są mieszane: częściowe obawy o bezpieczeństwo Arktyki skłaniają do dyskusji nad wspólnymi strategiami obronnymi w ramach NATO, ale zdecydowaną większość komentarzy stanowi sprzeciw wobec pomysłów zmiany statusu terytorialnego wyspy bez zgody Danii i jej mieszkańców. Zarówno dyplomaci europejscy, jak i politycy podkreślają, że kwestie bezpieczeństwa powinny być rozwiązywane poprzez współpracę sojuszniczą i poszanowanie prawa międzynarodowego, a nie jednostronną ekspansję.

Podsumowanie:
Komentarz sekretarza skarbu USA otwiera nowy, bardziej ostry etap debaty o przyszłości Grenlandii i jej roli w globalnej geopolityce. Twierdzenie, że wyspa „może być obroniona tylko jako część USA”, spotkało się z ostrą krytyką w Europie i zwraca uwagę na coraz większe napięcia w stosunkach transatlantyckich w kontekście strategicznych ambicji Waszyngtonu.