Polskie władze podjęły decyzję o odmowie wydania Serbii obywatela Żivko Z., zatrzymanego w Warszawie na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) i poszukiwanego w związku z zarzutami popełnienia zbrodni wojennych w byłej Jugosławii w latach 90.. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie zgodził się na realizację wniosku ekstradycyjnego skierowanego przez Belgrad, co oznacza, że Serb pozostanie w Polsce i będzie tam podlegał dalszym procedurom prawnym.
Decyzja ministra Żurka wynika z analizy formalnej oraz oceny okoliczności towarzyszących zatrzymaniu mężczyzny w październiku ubiegłego roku na Lotnisku Chopina w Warszawie. Żivko Z. został zatrzymany na podstawie ENA wydanego przez Chorwację, która łączy go z zarzutami dotyczącymi działań przeciwko ludności cywilnej w sierpniu–październiku 1991 r., obejmującymi m.in. tortury, zabójstwa i niszczenie mienia w czasie konfliktu zbrojnego.
Minister sprawiedliwości uznał, że ekstradycja do Serbii nie może być wykonana, co w praktyce oznacza, że postępowanie wobec Żivko Z. zostanie zawieszone lub skierowane na inną ścieżkę proceduralną w polskim systemie prawnym. W związku z decyzją ministerstwa sąd okręgowy będzie musiał uchylić areszt, który był stosowany w procedurze ekstradycyjnej, ale nie przekreśla to dalszego przetrzymywania podejrzanego na podstawie innej podstawy prawnej.
Decyzja o odmowie wydania Serbii nie oznacza automatycznego uwolnienia Żivko Z. — sąd może teraz rozważać realizację Europejskiego Nakazu Aresztowania wystawionego przez Chorwację, która ma pierwszeństwo wobec wniosku ekstradycyjnego do Serbii. To oznacza, że mężczyzna może pozostać w areszcie do czasu rozstrzygnięcia o jego przekazaniu chorwackim władzom sądowym lub podjęcia innych działań procesowych w Polsce.
Sprawa ma kontekst międzynarodowy i prawny, ponieważ dotyczy wspólnej polityki UE wobec ścigania poważnych zbrodni oraz zasad wykonywania nakazów aresztowania między państwami członkowskimi i krajami kandydującymi do UE. Decyzja ministra Żurka pokazuje, że procedury ekstradycyjne są skomplikowane i podlegają odrębnej analizie w kontekście polskiego prawa — również wtedy, gdy postawione zarzuty dotyczą poważnych przestępstw sprzed dekad.
Na dalszym etapie sąd zdecyduje, czy realizować chorwacki ENA, co będzie kolejnym krokiem prawnym w sprawie Żivko Z. Ostateczne rozstrzygnięcie wpłynie na to, gdzie i w jakim trybie mężczyzna zostanie postawiony przed sądem za czyny, o które jest podejrzany.






