Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
ZUS obcina świadczenia. Emeryci dorabiający do pensji mogą stracić nawet 989 zł miesięcznie
Sport

Smutne pożegnanie ze Skandynawią. Polscy szczypiorniści wracają do domu z bagażem trzech porażek

21.01.2026, 05:00 👁️ 33 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

Scenariusz, którego obawiali się kibice piłki ręcznej nad Wisłą, ziścił się w najgorszej możliwej formie. Reprezentacja Polski, przegrywając swój ostatni mecz fazy grupowej Mistrzostw Europy 2026, definitywnie pożegnała się z turniejem. To nie był „mecz o honor”, na jaki liczyli fani, lecz bolesne potwierdzenie obecnego miejsca Biało-Czerwonych w europejskiej hierarchii. Bilans jest druzgocący: trzy mecze, trzy porażki, zero punktów i ostatnie miejsce w tabeli grupy.

Spotkanie, które miało osłodzić gorycz wcześniejszych niepowodzeń, zakończyło się kolejnym rozczarowaniem. Mimo momentów walki i zrywów, które dawały nadzieję na choćby remis, Polakom w kluczowych momentach brakowało zimnej krwi, skuteczności w ataku pozycyjnym oraz szczelności w defensywie. Rywale bezlitośnie wykorzystywali błędy własne naszej kadry, punktując niedokładności i brak zgrania. Porażka ta jest tym bardziej bolesna, że zamyka drogę do dalszej fazy turnieju w stylu, który nie przystoi drużynie z takimi tradycjami.

Występ na EHF Euro 2026 miał być nowym otwarciem lub przynajmniej sygnałem, że przebudowa kadry zmierza we właściwym kierunku. Rzeczywistość zweryfikowała te plany brutalnie. Polacy odstawali od rywali nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim taktycznie i mentalnie. Widać było brak lidera, który w trudnych momentach wziąłby ciężar gry na swoje barki, tak jak robili to legendarni poprzednicy z ery Bogdana Wenty. Ostatnie miejsce w grupie to sygnał alarmowy dla Związku Piłki Ręcznej w Polsce – dystans do europejskiej czołówki, a nawet solidnej klasy średniej, niebezpiecznie się powiększa.

Dla polskich szczypiornistów turniej kończy się na etapie wstępnym. Zamiast walki o medale czy choćby miejsca gwarantujące łatwiejszą ścieżkę w kwalifikacjach do kolejnych imprez, czeka ich szybki powrót do kraju i trudna analiza przyczyn klęski. Kibice, przyzwyczajeni w przeszłości do emocji do ostatnich sekund, tym razem musieli przełknąć gorycz bezradności. Mistrzostwa Europy jadą dalej, ale już bez Biało-Czerwonych, którzy w Skandynawii zagrali jedynie rolę dostarczycieli punktów.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA