Narodowy Bank Polski nie zdejmuje nogi z gazu w wyścigu o zabezpieczenie finansowe państwa. Prezes Adam Glapiński podjął kluczową decyzję o kontynuacji agresywnej polityki gromadzenia rezerw w królewskim kruszcu. Jak donoszą media finansowe, powołując się na najnowsze komunikaty banku centralnego, Polska nie tylko zrealizowała dotychczasowe ambitne plany zakupowe, ale wyznacza sobie nowe, jeszcze wyższe cele. Złoto ma stanowić fundament stabilności złotego w niepewnych czasach geopolitycznych wstrząsów.
Decyzja prezesa NBP jest jasnym sygnałem dla rynków: w dobie trwającego kryzysu bezpieczeństwa w Europie Środkowej, papierowa waluta i obligacje zagraniczne to za mało. Polska dąży do osiągnięcia pułapu, w którym aż 20 procent wszystkich rezerw walutowych kraju będzie ulokowane w fizycznym złocie. To poziom stawiający nas w jednym szeregu z potęgami gospodarczymi Zachodu i deklasujący wiele krajów regionu. Glapiński konsekwentnie realizuje wizję, w której NBP staje się jednym z największych posiadaczy złota w Europie, wyprzedzając w rankingach m.in. Wielką Brytanię.
Kluczowy w tej strategii jest nie tylko sam zakup, ale i logistyka. Zgodnie z decyzją prezesa, NBP kontynuuje proces repatriacji kruszcu. Oznacza to, że sztabki nie leżą jedynie w skarbcach w Londynie czy Nowym Jorku, ale są fizycznie transportowane do Polski, do specjalnie przystosowanych skarbców na terenie kraju. Ma to wymiar symboliczny i strategiczny – złoto będące "pod ręką" daje pełną suwerenność w dysponowaniu rezerwami w przypadku ekstremalnych scenariuszy, takich jak blokada systemów finansowych czy globalny konflikt.
Ekonomiści oceniają ten ruch jako "ucieczkę do przodu". W obliczu inflacji i wahań kursowych dolara, złoto historycznie udowadnia swoją rolę jako "bezpieczna przystań". Decyzja NBP o zwiększeniu zakupów ma również na celu budowanie wiarygodności Polski w oczach agencji ratingowych i inwestorów zagranicznych. Mówi ona wprost: Polska jest wypłacalna i zabezpieczona najtwardszą walutą świata. Choć krytycy mogą wskazywać, że złoto nie generuje odsetek, w 2026 roku argument bezpieczeństwa narodowego bierze górę nad krótkoterminowym zyskiem księgowym.






