Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Prawdziwe "kwietniowe plecionki" tuż za rogiem. Prognoza pogody na przełom marca i kwietnia
Szwedzka klątwa trwa od ponad pół wieku. Kiedy reprezentacja Polski po raz ostatni wygrała w jaskini lwa?
"Agent puścił farbę". FC Barcelona rusza po nowego napastnika, kulisy transferowego hitu ujrzały światło dzienne
Zdecydowana reakcja polskiego Kościoła. Kardynał Ryś wydaje oświadczenie po skandalu w Jerozolimie
"Czuję ogromną dumę". Karol Nawrocki dziękuje Polonii w USA za wsparcie i pielęgnowanie polskości
Wiadomości

Rajska wyspa w okowach żywiołu. Cyklon zamienił wakacje w horror

21.01.2026, 14:28 👁️ 27 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

Wymarzone ferie w tropikach zamieniły się w walkę z nieokiełznaną naturą i godziny niepewności spędzone w hotelowych pokojach. Portal WP Turystyka donosi o dramatycznej sytuacji na jednej z popularnych wśród Polaków egzotycznych wysp (wskazując na rejon Oceanu Indyjskiego, np. Mauritius lub Reunion), która znalazła się na trasie potężnego cyklonu tropikalnego. Relacje turystów są jednoznaczne i przerażające: „było ostro”. Zamiast kąpieli w lazurowej wodzie, podróżni doświadczyli niszczycielskiej siły wiatru i ściany deszczu, która sparaliżowała życie na wyspie.

Władze lokalne, widząc skalę zagrożenia, wprowadziły najwyższe stopnie alertu pogodowego, co skutkowało całkowitym "lockdownem". Międzynarodowe lotnisko zawiesiło operacje, uziemiając tysiące podróżnych i odcinając drogę powrotną do domu tym, którym kończyły się turnusy. Goście hotelowi otrzymali bezwzględny zakaz opuszczania budynków. Z relacji świadków wynika, że hotele zamieniły się w twierdze – okna zabarykadowano workami z piaskiem i deskami, a obsługa pracowała w trybie awaryjnym, często przy braku prądu, gdyż wichura pozrywała linie energetyczne w wielu regionach.

Krajobraz po przejściu żywiołu jest przygnębiający. Powalone drzewa blokują drogi, infrastruktura plażowa została zdewastowana, a w niżej położonych terenach woda wdarła się do zabudowań. Turyści, którzy liczyli na słoneczny wypoczynek, publikują w mediach społecznościowych nagrania pokazujące latające meble ogrodowe i zalane lobby hotelowe. Choć cyklon powoli traci na sile i oddala się od lądu, powrót do normalności zajmie dni, a sprzątanie skutków nawałnicy – tygodnie.

Sytuacja ta jest kolejnym przypomnieniem o ryzyku wiążącym się z podróżowaniem w strefy tropikalne w szczycie sezonu cyklonów (styczeń–marzec na półkuli południowej). Biura podróży są w kontakcie z rezydentami, starając się zapewnić opiekę i przeorganizować loty powrotne, jednak chaos komunikacyjny sprawia, że wielu Polaków musi uzbroić się w cierpliwość, koczując w zniszczonych kurortach lub na zatłoczonych terminalach lotniczych.