Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
ZUS obcina świadczenia. Emeryci dorabiający do pensji mogą stracić nawet 989 zł miesięcznie
Wiadomości

„Darmowy prąd” okazał się pułapką bez wyjścia. Dramat seniorów naciągniętych na kosztowne instalacje

21.01.2026, 14:31 👁️ 11 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

Miał być koniec z rachunkami za energię i ekologiczne ciepło w domu, a skończyło się spiralą długów, zimnymi kaloryferami i łzami bezsilności. Portal Money.pl nagłaśnia wstrząsający proceder, którego ofiarami padają najstarsi i najbardziej ufni Polacy. Pod płaszczykiem rządowych programów dotacyjnych i haseł o „transformacji energetycznej”, nieuczciwi akwizytorzy sprzedają marzenia, które w zderzeniu z rzeczywistością zamieniają się w finansowy koszmar. Schemat jest niemal zawsze ten sam: obietnica „darmowego prądu” i zerowych kosztów inwestycji na start.

Mechanizm naciągania jest bezwzględny i precyzyjny. Do drzwi seniorów pukają przedstawiciele handlowi, oferując montaż paneli fotowoltaicznych w pakiecie z pompą ciepła. Kluczowym argumentem jest hasło „sfinansuje się samo” – oszczędności na prądzie mają pokrywać raty kredytu, a po spłacie energia ma być za darmo. Emeryci, przerażeni rosnącymi cenami opału, podpisują skomplikowane umowy, często na tabletach, nieświadomi, że właśnie zaciągają w banku potężny kredyt konsumencki na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dopiero gdy przychodzą pierwsze harmonogramy spłat, okazuje się, że rata przewyższa ich emeryturę, a obiecana dotacja „Czyste Powietrze” nie pokrywa całości zobowiązania lub w ogóle nie została przyznana z powodów formalnych.

Najtragiczniejszy wymiar tej historii to jednak nie tylko finanse, ale i fizyczne bezpieczeństwo. Wiele z tych instalacji montowanych jest w starych, nieocieplonych domach, zwanych „wampirami energetycznymi”. Pompa ciepła, wciśnięta przez handlowca bez audytu energetycznego, w takich warunkach nie jest w stanie ogrzać budynku lub zużywa gigantyczne ilości prądu, generując rachunki grozy. Co gorsza, warunkiem uzyskania dotacji jest często likwidacja starego pieca węglowego. Seniorzy zostają więc z nowoczesnym, ale nieskutecznym urządzeniem, w wyziębionych domach, bez alternatywnego źródła ciepła w środku zimy.

Sprawa ta obnaża systemową lukę w ochronie konsumentów na rynku OZE. Firmy krzaki, nastawione na szybki zysk z prowizji bankowych, znikają z rynku lub ogłaszają upadłość, zostawiając klientów z niespłaconym kredytem i wadliwą instalacją bez serwisu. Rzecznicy praw konsumenta i prawnicy alarmują: odkręcenie takich umów jest niezwykle trudne, zwłaszcza gdy bank, który udzielił kredytu, formalnie nie jest stroną umowy o montaż pompy. Artykuł jest głośnym ostrzeżeniem: jeśli ktoś obiecuje, że inwestycja za 50 tysięcy złotych jest „za darmo”, to towaru nie kupujemy my – to my jesteśmy towarem.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA