Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Prawdziwe "kwietniowe plecionki" tuż za rogiem. Prognoza pogody na przełom marca i kwietnia
Szwedzka klątwa trwa od ponad pół wieku. Kiedy reprezentacja Polski po raz ostatni wygrała w jaskini lwa?
"Agent puścił farbę". FC Barcelona rusza po nowego napastnika, kulisy transferowego hitu ujrzały światło dzienne
Zdecydowana reakcja polskiego Kościoła. Kardynał Ryś wydaje oświadczenie po skandalu w Jerozolimie
"Czuję ogromną dumę". Karol Nawrocki dziękuje Polonii w USA za wsparcie i pielęgnowanie polskości
Wiadomości

„Darmowy prąd” okazał się pułapką bez wyjścia. Dramat seniorów naciągniętych na kosztowne instalacje

21.01.2026, 14:31 👁️ 29 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

Miał być koniec z rachunkami za energię i ekologiczne ciepło w domu, a skończyło się spiralą długów, zimnymi kaloryferami i łzami bezsilności. Portal Money.pl nagłaśnia wstrząsający proceder, którego ofiarami padają najstarsi i najbardziej ufni Polacy. Pod płaszczykiem rządowych programów dotacyjnych i haseł o „transformacji energetycznej”, nieuczciwi akwizytorzy sprzedają marzenia, które w zderzeniu z rzeczywistością zamieniają się w finansowy koszmar. Schemat jest niemal zawsze ten sam: obietnica „darmowego prądu” i zerowych kosztów inwestycji na start.

Mechanizm naciągania jest bezwzględny i precyzyjny. Do drzwi seniorów pukają przedstawiciele handlowi, oferując montaż paneli fotowoltaicznych w pakiecie z pompą ciepła. Kluczowym argumentem jest hasło „sfinansuje się samo” – oszczędności na prądzie mają pokrywać raty kredytu, a po spłacie energia ma być za darmo. Emeryci, przerażeni rosnącymi cenami opału, podpisują skomplikowane umowy, często na tabletach, nieświadomi, że właśnie zaciągają w banku potężny kredyt konsumencki na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dopiero gdy przychodzą pierwsze harmonogramy spłat, okazuje się, że rata przewyższa ich emeryturę, a obiecana dotacja „Czyste Powietrze” nie pokrywa całości zobowiązania lub w ogóle nie została przyznana z powodów formalnych.

Najtragiczniejszy wymiar tej historii to jednak nie tylko finanse, ale i fizyczne bezpieczeństwo. Wiele z tych instalacji montowanych jest w starych, nieocieplonych domach, zwanych „wampirami energetycznymi”. Pompa ciepła, wciśnięta przez handlowca bez audytu energetycznego, w takich warunkach nie jest w stanie ogrzać budynku lub zużywa gigantyczne ilości prądu, generując rachunki grozy. Co gorsza, warunkiem uzyskania dotacji jest często likwidacja starego pieca węglowego. Seniorzy zostają więc z nowoczesnym, ale nieskutecznym urządzeniem, w wyziębionych domach, bez alternatywnego źródła ciepła w środku zimy.

Sprawa ta obnaża systemową lukę w ochronie konsumentów na rynku OZE. Firmy krzaki, nastawione na szybki zysk z prowizji bankowych, znikają z rynku lub ogłaszają upadłość, zostawiając klientów z niespłaconym kredytem i wadliwą instalacją bez serwisu. Rzecznicy praw konsumenta i prawnicy alarmują: odkręcenie takich umów jest niezwykle trudne, zwłaszcza gdy bank, który udzielił kredytu, formalnie nie jest stroną umowy o montaż pompy. Artykuł jest głośnym ostrzeżeniem: jeśli ktoś obiecuje, że inwestycja za 50 tysięcy złotych jest „za darmo”, to towaru nie kupujemy my – to my jesteśmy towarem.