Dla kibiców "Dumy Podlasia" i "Kolejorza" koniec stycznia 2026 roku przynosi najważniejszą wiadomość ostatnich tygodni. UEFA oficjalnie zatwierdziła i opublikowała szczegółowy terminarz fazy pucharowej Ligi Konferencji, w której Polskę reprezentują aż dwie drużyny. Artykuł Sport.pl potwierdza to, na co fani czekali, by móc rezerwować loty i hotele: znamy dokładne daty oraz – co kluczowe – godziny spotkań Jagiellonii Białystok i Lecha Poznań w walce o 1/8 finału.
Oto konkrety, które musisz zapisać w kalendarzu (daty dotyczą baraży o wejście do 1/8 finału, czyli 1/16):
Jagiellonia Białystok – Walka Mistrza
Jagiellonia, która po udanej jesieni wciąż liczy się w grze, swoje mecze rozegra w klasycznym rytmie czwartkowym.
Pierwszy mecz: Odbędzie się 12 lutego.
Rewanż: Tydzień później, 19 lutego.
Kluczowa informacja: Godziny rozpoczęcia spotkań (18:45 lub 21:00) są decydujące dla tych, którzy planują wspierać zespół na wyjeździe lub zdążyć przed telewizor po pracy.
Lech Poznań – Kolejorz na europejskim szlaku
Poznaniacy, mający już doświadczenie w dochodzeniu do dalekich faz tych rozgrywek (pamiętny ćwierćfinał z Fiorentiną), również grają w te same dni.
Daty: 12 i 19 lutego 2026 r.
UEFA zazwyczaj "rozrzuca" godziny meczów polskich drużyn tak, aby nie nakładały się na siebie, co jest świetną wiadomością dla telewidzów, którzy będą mogli obejrzeć oba spektakle jeden po drugim (tzw. slot wczesny i późny).
Dlaczego to takie ważne?
Dla polskiej piłki obecność dwóch klubów w fazie pucharowej na wiosnę to wciąż święto, a nie codzienność. Walczymy nie tylko o awans, ale i o ranking krajowy UEFA, który decyduje o tym, ile polskich drużyn zagra w pucharach w kolejnych latach i od której rundy zaczną zmagania (np. czy mistrz Polski będzie musiał przebijać się przez cztery rundy eliminacji, czy wejdzie bezpośrednio).
Luty zapowiada się gorąco. Jagiellonia i Lech stają przed szansą na przedłużenie pięknej przygody, a kibice wreszcie mają "czarno na białym", kiedy nastawić budziki na piłkarskie emocje. Zima w Polsce może być mroźna, ale na stadionach w Białymstoku i Poznaniu atmosfera na pewno będzie wrząca.





