Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
ZUS obcina świadczenia. Emeryci dorabiający do pensji mogą stracić nawet 989 zł miesięcznie
Wiadomości

Cios w tytoniowe podziemie. Zachodniopomorska KAS otwiera rok ofensywą przeciwko szarej strefie

02.02.2026, 22:30 👁️ 21 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

Początek roku na Pomorzu Zachodnim przyniósł wyraźny sygnał dla grup przestępczych parających się przemytem i nielegalnym handlem: okres taryfy ulgowej, o ile kiedykolwiek istniał, definitywnie się skończył. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) zamknęli styczeń bilansem, który dla budżetu państwa jest sukcesem, a dla "tytoniowej mafii" dotkliwą stratą finansową. Zabezpieczenie blisko dwóch milionów sztuk nielegalnych papierosów w ciągu zaledwie jednego miesiąca to dowód na to, że walka z akcyzową przestępczością wchodzi na wyższy poziom intensywności, obejmując zarówno lokalne bazary, jak i główne arterie komunikacyjne regionu.

Skala procederu, z jakim mierzą się służby celno-skarbowe, wciąż pozostaje znacząca. Styczniowe statystyki, ujawnione przez Radio Szczecin, rzucają światło na dualizm metod stosowanych przez handlarzy kontrabandą. Z jednej strony mamy do czynienia z "detaliczną" dystrybucją na miejskich targowiskach, gdzie towar bez polskich znaków akcyzy wciąż znajduje nabywców szukających pozornych oszczędności. Z drugiej strony – i to stanowi znacznie większe wyzwanie logistyczne – trwa nieustanna gra w kotka i myszkę na drogach szybkiego ruchu. Trasy takie jak S3 czy autostrada A6, będące oknem na świat dla regionu, są jednocześnie wykorzystywane jako korytarze przerzutowe dla nielegalnego towaru płynącego w głąb kraju lub na zachód Europy.

Działania KAS nie ograniczają się do biernego oczekiwania. Setki przeprowadzonych kontroli – zarówno stacjonarnych w punktach handlowych, jak i mobilnych na szosach – świadczą o dużej presji wywieranej na ten sektor czarnego rynku. Uderzenie w nielegalny obrót to nie tylko kwestia egzekwowania prawa, ale przede wszystkim ochrony finansów publicznych. Szacuje się, że gdyby przejęty w styczniu towar trafił do obrotu, Skarb Państwa straciłby miliony złotych z tytułu niezapłaconych podatków i akcyzy. Te pieniądze, zamiast zasilić budżet centralny, trafiłyby do kieszeni grup przestępczych, finansując ich dalszą, nielegalną działalność.

Sukces zachodniopomorskiej KAS to jednak nie tylko kwestia zatrzymanego towaru, ale także efekt prewencyjny. Każda udana akcja, każde zatrzymanie transportu na drodze ekspresowej, wysyła w świat przestępczy komunikat o rosnącym ryzyku. Przemyt staje się coraz mniej opłacalny, gdy prawdopodobieństwo wpadki rośnie. Służby pokazują, że potrafią skutecznie monitorować przepływ towarów, wykorzystując zarówno doświadczenie funkcjonariuszy, jak i nowoczesne metody analizy ryzyka. Styczeń na Pomorzu Zachodnim pokazał, że w walce z kontrabandą państwo polskie potrafi być skuteczne, a "szara strefa" musi liczyć się z tym, że jej zyski mogą w każdej chwili pójść z dymem – i to wcale nie tym tytoniowym.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA