Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
ZUS obcina świadczenia. Emeryci dorabiający do pensji mogą stracić nawet 989 zł miesięcznie
Wiadomości

Polska „stacja benzynowa” w chmurach. Siły Powietrzne zyskują strategiczny zasięg dzięki latającym cysternom

04.02.2026, 21:31 👁️ 19 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

Informacje przekazywane przez portal PortalObronny.se.pl rzucają światło na jeden z kluczowych, choć często niedocenianych, elementów modernizacji polskiej armii. Polska, dołączając do elitarnego grona państw posiadających (lub współdzielących) zdolności do tankowania w powietrzu (AAR – Air-to-Air Refueling), wykonuje milowy krok w stronę pełnej operacyjności swojego lotnictwa bojowego. Artykuł wskazuje, że dzięki nowym umowom i inicjatywom, polskie F-16, a wkrótce także F-35, przestaną być "uwiązane" do baz naziemnych, zyskując zasięg i czas operowania, który do tej pory był domeną mocarstw.

Kluczem do tej zmiany jest udział Polski w międzynarodowych programach (takich jak MMF – Multinational Multi-Role Tanker Transport) oraz potencjalne plany pozyskania własnych zdolności. Do tej pory polscy piloci musieli polegać na uprzejmości i dostępności sojuszniczych cystern (głównie amerykańskich, holenderskich czy francuskich). Uzyskanie gwarantowanego dostępu do floty tankowców – najprawdopodobniej opartych na platformie Airbus A330 MRTT lub rozwiązaniach amerykańskich – oznacza fundamentalną zmianę taktyczną.

Dlaczego to tak ważne? Bez latających cystern, nawet najnowocześniejszy myśliwiec F-35 ma ograniczony promień działania. W przypadku konfliktu na wschodniej flance, gdzie lotniska mogą zostać zniszczone lub zagrożone, możliwość wystartowania z bazy w zachodniej Polsce (lub w Niemczech), doleciała nad strefę działań na wschodzie, wykonania patrolu i powrotu bez lądowania, jest kwestią "być albo nie być". Tankowanie w powietrzu zamienia myśliwiec taktyczny w broń o zasięgu strategicznym.

Artykuł sugeruje również, że Polska buduje kompleksowy system wsparcia powietrznego. Zdolność AAR to element układanki, w skład której wchodzą już samoloty wczesnego ostrzegania (Saab 340 AEW, a w przyszłości być może nowsze konstrukcje). Posiadanie własnych lub współdzielonych "oczu" (radary) i "paliwa" (tankowce) w powietrzu uniezależnia Warszawę od bieżących decyzji politycznych sojuszników w sytuacjach kryzysowych poniżej progu wojny. To dowód na dojrzewanie polskich Sił Powietrznych, które przestają być tylko "biorcą" bezpieczeństwa, a stają się w pełni autonomicznym graczem na europejskim niebie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA