Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
ZUS obcina świadczenia. Emeryci dorabiający do pensji mogą stracić nawet 989 zł miesięcznie
Wiadomości

"Nie" dla planu Trumpa. Tusk stawia sprawę jasno: Polska poza kontrowersyjną "Radą Pokoju"

11.02.2026, 18:48 👁️ 18 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

Decyzja ta, o której donosi portal Bielsk.eu, to jeden z najodważniejszych ruchów polskiej dyplomacji w ostatnich latach. Donald Trump, dążący do realizacji swojej obietnicy wyborczej o "zakończeniu wojny w 24 godziny", powołał format, który w założeniu miał zgromadzić mocarstwa i kluczowe państwa regionu przy jednym stole. Polska, jako lider wschodniej flanki, otrzymała zaproszenie, ale ku zaskoczeniu amerykańskiej administracji – odrzuciła je.

Dyktat czy dyplomacja?

Powodem odmowy są niejasne założenia "Rady Pokoju". Z nieoficjalnych informacji wynika, że plan Trumpa zakłada zamrożenie konfliktu na obecnej linii frontu i wymuszenie na Kijowie bolesnych ustępstw terytorialnych w zamian za mgliste gwarancje bezpieczeństwa.

Donald Tusk, konsultując decyzję z partnerami z Trójkąta Weimarskiego, uznał, że udział w tym ciele byłby zdradą dotychczasowej linii polskiej polityki zagranicznej. Premier stoi na stanowisku, że o przyszłości Ukrainy nie można decydować ponad głowami samych Ukraińców, a plan Trumpa de facto pomija podmiotowość Kijowa.

Europa zwierająca szyki

Polska nie jest w tym sprzeciwie osamotniona. Wiele wskazuje na to, że Warszawa, Paryż i Berlin grają w jednej drużynie, próbując stworzyć europejską przeciwwagę dla amerykańskich pomysłów, które na Starym Kontynencie odbierane są jako "zgniły kompromis" z Rosją.

Odmowa Tuska to sygnał, że Europa Środkowa nie zamierza być tylko wykonawcą poleceń zza oceanu, zwłaszcza gdy na szali leży bezpieczeństwo granic UE. Jest to jednak gra ryzykowna – otwarte przeciwstawienie się Trumpowi może skutkować ochłodzeniem relacji dwustronnych i presją gospodarczą ze strony USA.

Ryzyko izolacji czy obrona racji stanu?

Krytycy rządu (głównie z prawej strony sceny politycznej) alarmują, że Tusk ryzykuje bezpieczeństwem Polski, drażniąc najważniejszego sojusznika. Zwolennicy decyzji premiera argumentują jednak, że obecność w "Radzie Pokoju" legitymizowałaby rozbiór Ukrainy, co w dłuższej perspektywie byłoby dla Polski katastrofalne.

Luty 2026 roku staje się momentem próby dla relacji transatlantyckich. Czy Waszyngton zrewiduje swój plan, widząc opór kluczowego sojusznika na flance wschodniej, czy też spróbuje narzucić swoje warunki siłą? Jedno jest pewne: Polska właśnie powiedziała głośne "sprawdzam".

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA