Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
ZUS obcina świadczenia. Emeryci dorabiający do pensji mogą stracić nawet 989 zł miesięcznie
Wiadomości

"Ciemność" na dnie Bałtyku. Polska traci kluczowe połączenie energetyczne ze Szwecją

12.02.2026, 14:04 👁️ 16 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

Do zdarzenia doszło niespodziewanie. Svenska Kraftnät, szwedzki operator systemu przesyłowego, potwierdził, że połączenie stało się nieaktywne. Wstępne diagnozy wskazują na usterkę techniczną zlokalizowaną na dnie morza, jednak szczegóły wciąż są ustalane. Dla polskiego systemu energetycznego to cios, bo SwePol Link to gwarancja stabilności i dostępu do tańszej energii ze Skandynawii.

600 Megawatów ciszy

SwePol Link to nie jest zwykły przewód. To magistrala wysokiego napięcia stałego (HVDC) o mocy przesyłowej 600 MW, która łączy półwysep Sterno w Szwecji z okolicami Słupska w Polsce. Kabel ten pełni kluczową rolę w bilansowaniu polskiego systemu. Gdy u nas nie wieje i nie świeci, często ratujemy się importem szwedzkiej energii z elektrowni wodnych i atomowych. Gdy mamy nadwyżki – wysyłamy je na północ. Obecnie ta wymiana jest niemożliwa.

Awaria czy coś więcej?

Komunikat rynkowy na platformie Nord Pool jest lakoniczny: "Planowana data powrotu do pracy jest nieznana". To standardowa procedura, ale w obecnej sytuacji geopolitycznej budzi ona dreszcz emocji.

Morze Bałtyckie w ostatnich latach stało się areną "niewyjaśnionych awarii" – od wybuchów na Nord Stream, po uszkodzenia gazociągu Balticconnector i kabli telekomunikacyjnych łączących Finlandię z Estonią. Choć na ten moment nie ma żadnych dowodów na sabotaż, a najbardziej prawdopodobną przyczyną jest uszkodzenie mechaniczne (np. przez kotwicę statku lub wady materiałowe), służby obu krajów z pewnością prześwietlą ten incydent.

Co to oznacza dla naszych rachunków?

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) uspokajają: system pracuje stabilnie, a braki mocy zostaną uzupełnione z innych źródeł (np. elektrowni węglowych lub importu z innych kierunków). Jednak brak dostępu do taniego prądu ze Szwecji może w dłuższej perspektywie wpłynąć na ceny hurtowe energii, zwłaszcza jeśli naprawa potrwa tygodnie.

Wysłanie specjalistycznego statku, zlokalizowanie przerwania na dnie morza i jego naprawa to proces skomplikowany i kosztowny, szczególnie w zimowych warunkach na Bałtyku.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA