Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
ZUS obcina świadczenia. Emeryci dorabiający do pensji mogą stracić nawet 989 zł miesięcznie
Sport

Liverpool stracił „cyrkowego” gola, ale i tak pewnie awansował w Pucharze Anglii

13.01.2026, 12:15 👁️ 17 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

W trzeciej rundzie Pucharu Anglii (FA Cup) Liverpool rozegrał spotkanie z Barnsley, które zakończyło się pewnym zwycięstwem 4:1 i awansem do 1/16 finału rozgrywek. Mimo że w trakcie meczu podopieczni Arne Slota popełnili nietypowy błąd, który poskutkował bramką przeciwników, to faworyci kontrolowali przebieg gry i ostatecznie nie mieli problemów z zapewnieniem sobie miejsca w kolejnej rundzie.

Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla Liverpoolu — już w 9. minucie Dominik Szoboszlai otworzył wynik meczu, a kilka minut później Jeremie Frimpong podwyższył prowadzenie „The Reds”. Jednak pod koniec pierwszej połowy Węgier przydarzył się mu kuriozalny błąd: próbując podać do swojego bramkarza, zgubił piłkę, co wykorzystał Adam Phillips i zdobył efektowną bramkę dla Barnsley.

Pomimo tej sytuacji gospodarze nie stracili kontroli nad spotkaniem. W drugiej połowie wynik ustalił Florian Wirtz, który popisał się efektownym uderzeniem, a w doliczonym czasie Hugo Ekitike wykorzystał rzut karny, zamykając wynik meczu na 4:1.

To zwycięstwo pozwoliło Liverpoolowi awansować do kolejnej fazy Pucharu Anglii, gdzie czeka ich starcie z Brighton & Hove Albion. Według relacji z szatni Szoboszlai przeprosił za swój błąd, a menedżer Arne Slot skomentował sytuację jako nietypowy wybór piłkarza, który nie wpływa jednak na ostateczny rezultat.

Liverpool, choć był zdecydowanym faworytem starcia z zespołem z League One (trzeci poziom rozgrywek), udowodnił swoją wartość i pewnie zameldował się w kolejnej rundzie rozgrywek pucharowych.

Wynik meczu: Liverpool FC 4–1 Barnsley FC
Bramki dla Liverpoolu: Szoboszlai, Frimpong, Wirtz, Ekitike (karny). 

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA