Ładowanie daty...
Warszawa: --°C EUR: -- PLN USD: -- PLN
PILNE
Odwołane loty na Bliski Wschód. PLL LOT zawiesza rejsy do Tel Awiwu i Dubaju – najnowsze informacje dla pasażerów
Chaos w przestworzach. "Pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach" – pasażerowie czekają na pomoc
Gdzie jest ajatollah? Sprzeczne informacje o losach Aliego Chameneiego potęgują napięcie na Bliskim Wschodzie
Paradoks w Poczcie Polskiej. Masowe zwolnienia, a w kasie spółki... coraz więcej pieniędzy
ZUS obcina świadczenia. Emeryci dorabiający do pensji mogą stracić nawet 989 zł miesięcznie
Wiadomości

Europejskie mocarstwa wzmacniają obecność na Grenlandii. Polska na razie poza operacją, ale Pałac Prezydencki wskazuje warunki uczestnictwa

14.01.2026, 22:37 👁️ 24 👤 Redakcja FaktyTeraz
Zdjęcie główne

W odpowiedzi na rosnące napięcia wokół strategicznie położonej Grenlandii, kolejne europejskie państwa zadeklarowały udział w operacjach wojskowych i działaniach bezpieczeństwa w regionie Arktyki. Decyzje te zapadły w kontekście rosnącej presji prezydenta USA Donalda Trumpa, który ponownie sygnalizował chęć przejęcia kontroli nad wyspą – części Królestwa Danii – co wywołało poważne obawy sojuszników w NATO i Unii Europejskiej.

Dania, jako państwo suwerenne nad Grenlandią, prowadzi działania mające na celu wzmocnienie swojej obecności wojskowej w Arktyce. Już wcześniej poinformowano, że Francja, Niemcy, Szwecja i Norwegia wysyłają wojska i personel wojskowy do wspólnych ćwiczeń i misji obronnych na wyspie, realizowanych w ramach długoterminowych ćwiczeń, takich jak Operation Arctic Endurance.

Europejscy partnerzy podkreślają, że działania te mają charakter obronny i są zgodne z zasadami NATO oraz prawem międzynarodowym, mając na celu wzmocnienie bezpieczeństwa regionu i wspólną obecność sojuszniczą w Arktyce. Jednocześnie europejscy i unijni liderzy w wydanych oświadczeniach potwierdzili, że decyzje dotyczące przyszłości Grenlandii powinny należeć wyłącznie do jej mieszkańców i Danii.

Z perspektywy Polski, temat ten zyskał uwagę dopiero w kontekście pytania, czy nasz kraj mógłby również włączyć się do współpracy obronnej w Arktyce. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, wskazał, że potencjalny udział Polski w takiej operacji wymagałby spełnienia określonych warunków, w tym formalnego zaproszenia od Danii lub wyraźnego mandatu sojuszniczego w ramach NATO.

Do tej pory Polska nie potwierdziła formalnego udziału w działalności wojskowej na Grenlandii. Według informacji z Pałacu Prezydenckiego, decyzje o uczestnictwie w operacjach zagranicznych muszą być podejmowane w zgodzie z procedurami sojuszniczymi i po uzgodnieniach politycznych na szczeblu NATO i UE, a także w kontekście strategicznych priorytetów obronnych kraju.

Działania europejskich potęg dotyczące Grenlandii są częścią szerszego wzmacniania obecności militarnej w Arktyce, które wynika m.in. z obaw o wpływy Rosji i Chin w regionie oraz z faktu, że Grenlandia posiada strategiczne znaczenie geopolityczne i zasoby naturalne. Państwa UE i NATO koordynują między sobą działania, by zapewnić, że region pozostanie stabilny i zgodny z obecnym porządkiem międzynarodowym.

Podsumowując, do europejskiej inicjatywy wsparcia Grenlandii włączyły się już m.in. Francja, Niemcy, Szwecja i Norwegia w ramach działań wojskowych i ćwiczeń, natomiast Polska na razie pozostaje poza tymi operacjami, choć temat jej ewentualnego udziału jest analizowany przez polskie władze w kontekście zobowiązań sojuszniczych i strategicznych interesów bezpieczeństwa.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA